I kto teraz będzie opierał księży?

Alarmujące (dla krk) informacje z kręgów Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych. Oto w ciągu ostatnich 10 lat liczba kandydatek do zakonów spadła o 50%. W poprzednim roku tę drogę życia zaryzykowało jedynie 337 pań. Inne dane również pokazują tendencję spadkową w stanie osobowym kobiecych legionów kościoła:


„Pierwsze śluby zakonne złożyło 200 sióstr (rok wcześniej było ich 280), a 284 złożyły śluby wieczyste (rok wcześniej takich profesek było 294). Obecnie w Polsce jest 1447 sióstr zakonnych — juniorystek czyli takich, które złożyły śluby czasowe. Przed rokiem grono to liczyło 1563 zakonnice. W minionym roku ze zgromadzeń zakonnych odeszły 83 siostry juniorystki, 34 nowicjuszki i 82 kandydatki.”


Siostry i matki zakonne naturalnie zastanawiają się nad przyczynami tego stanu rzeczy. Albo udają, że się zastanawiają. Jak pokazuje poniższa wypowiedź sekretarz KWPZ, w gruncie rzeczy doskonale wiedzą:


„Zdaniem m. Olech, nie będzie powołań — jeżeli w parafiach nie będzie odpowiedniego duszpasterstwa rodzin, duszpasterstwa dzieci i młodzieży a przede wszystkim jeśli nie będzie autentycznego przekonania, że życie konsekrowane jest potrzebne w Kościele. Choć — jak dodała — wciąż pozostaje otwarta kwestia: „po co te kobiety konsekrowane są Kościołowi potrzebne?”” (podkr. moje).


Jak to po co? Niech siostry zapytają dowolnego księdza, a z pewnością wyczerpująco odpowie! A kto będzie mu prał bieliznę, zapraszał na wystawne obiady, kto będzie sprzątał w kościele, kto będzie zajmował się brudną robotą w kancelariach parafialnych, a na kim ksiądz będzie mógł bezkarnie zademonstrować swą wyższość i mizogynizm? Aż strach pomyśleć!

WykopFacebookTwitterGoogle BookmarksGoogle ReaderGronoShare

One Response to “I kto teraz będzie opierał księży?”

  1. avatar Aleksandra says:

    Racja – kobiety konsekrowane są potrzebne Kościołowi do wykonywania służebnych prac. Nie ma mowy o równouprawnieniu. Choć są konsekrowane, czyli tak naprawdę uważane przez Kościół za lepsze niż świeckie, niewiele znaczą w porównaniu z kapłanami. .. Maryja, choć uwielbiana, ma o wiele niższą pozycję niż jej syn.
    Tak też o wiele niższą pozycję mają kobiety w kościele.
    Męska dominacja zwycięża. Wzór kobiety w Kościele – Maryję, obiektywnie nie można uznać za prawdziwą kobietę. Ale przecież prawdziwych mężczyzn też w kościele nie ma…

Leave a Response