Portal Matki Bożej Zwycięskiej

Kilka dni temu zakończyła się moja przygoda z Forum Portalu Matki Bożej Zwycięskiej… mimo iż od początku nazywano mnie sekciarzem( mimo że prosiłem o konkrety w tej kwestii nie podano ich), panicznie bano się moich poglądów a nawet przypięto mi łatkę “Złego” i “Szatana” udało mi się jednak przez parę dni rozmawiać i przedstawiać swoje poglądy – myślę że z dobrym skutkiem bo nie czuje się w dyskusji pokonany a jeśli czegoś się tam bano to właśnie tego że będe mówił z sensem i nie padne od razu na kolana przed krzyżem – taki człowiek daje do myślenia a Krk woli aby ludzie nie myśleli…;-) W końcu jednak musiałem się wycofać gdyż gdy tylko uznano że nie da się mnie nawrócić należy się mnie jak najszybciej pozbyć abym nie wzbudzał “niezdrowej ciekawości” jak to określiła pewna zawzięta katoliczka…

Podsumowując nie zadziwił mnie strach z jakim odnoszono się do moich wypowiedzi – kłamca zawsze boi się że ktoś go zdemaskuje… regulamin nie pozwalał też zamieścić linka do tej strony – widać bano się że forum opustoszeje i wszyscy zostaną wtedy Poganami ;-) Tak czy owak niezła przygoda prawie jak wyprawy naszych przodków na nadmorskie klasztory;-)

Share

Leave a Response