Jak to naprawde było z tą chrystianizacją??

To, że dany kraj nie stawał się chrześcijański jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki w chwili, gdy władca przyjmował chrzest jest czymś
oczywistym i wiele już o tym pisaliśmy. To samo dotyczy chrystianizacji mieczem
czy walk pogańsko-chrześcijańskich. Niewiele jednak pisano o tych poganach,
którzy na chrześcijaństwo nawrócili się dobrowolnie, a jeśli wierzyć kronikom
to było ich całkiem sporo – w niektórych miejscach misjonarze nie wspierani
siłą miecza chrzcili całe wioski praktycznie od ręki. Dla Krk jest to argument,
że pogańska wiara była słaba i Słowianie ci tylko czekali na
“zbawienie”.
Czy jednak było tak naprawdę i ludzie ci porzucili w jednej chwili swoich bogów
i politeizm, aby nagle stać się dobrymi chrześcijanami? Odpowiedzi na to
pytanie dostarcza nam książka Wrzesława Mechło “Pogańskie tajemnice
Pomorza”.
“Słowian cechowała wolność – również w wyborze bogów, których
zmieniano,
jeśli było to korzystne dla społeczności. Przy łączeniu się różnych plemion,
wszystkich bogów włączano do kultowych obrzędów, bez urażania uczuć religijnych
nawet małych grup społecznych. I nikomu nie przeszkadzała mnogość kultów
sprowadzająca się przecież do zapewnienia ludziom spokoju sumienia, a plemieniu
- wszelkiej pomyślności. Dlatego pomorscy poganie nie atakowali chrześcijan,
nie prześladowali ich i nie przeciwstawiali się im, rozumiejąc, że każdy
człowiek ma prawo do swojego boga, wyznania i miejsca religijnego kultu. Po
prostu szanowali wolność wyznania. Misjonarze bez przeszkód znajdowali u
Pomorzan gościnę w myśl pogańskiej zasady, aby spragnionego napoić, głodnego
nakarmić, a wędrowcowi zapewnić dach nad głową. Goście mogli bez przeszkód
głosić chrześcijańską religię, chwalić swojego boga, a nawet wznosić jemu
świątynie, byleby nie szargali miejscowych świętości. (…) Uroczysty chrzest
przez zanurzenie się w wodzie, obrządek a nawet i ofiara dla nowego boga były
interesującym uzupełnieniem kultu starych pogańskich bogów. Stanowiły też
dodatkowe urozmaicenie monotonii codziennych zajęć pełnych trudu i znoju
związanego z pracą na roli. (…) Słowianie nie znali siedmiodniowego tygodnia
z
wolną od zajęć niedzielą. A lubili uroczystości i uczty, więc cieszyli się z
kolejnych dni świątecznych, jakie niosło chrześcijaństwo. Nie widzieli
przeszkód dla zgodnej koegzystencji wielu bogów, z których każdy wnosił dobro i
pomyślność w ich pracowite życie. Wkrótce po misji chrystianizacyjnej w
Szczecinie jeden z pogańskich kapłanów doradził, aby obok chrześcijańskiego
kościoła “pobudować przybytki należne dawnym bogom, przez co i jego, i ich
przychylność mieć będziemy”. I Słowianie ten pomysł niezwłocznie
zrealizowali. Dopiero, gdy kapłani chrześcijańskiego boga zaczęli szkalować
pogańską wiarę oraz żądać, aby Słowianie innych bogów odrzucili, stanowczo
domagając się zniszczenia ich świątyń i posągów, zaczynają się protesty oraz
baczniejsza obserwacja nowej religii. A gdy do tego dochodzą dużo wyższe datki
i ofiary dla nowego boga oraz dziwne wymagania dotyczące życia osobistego i
rodzinnego, małżeństwa i pochówku, jedzenia z wymuszonym postem wreszcie
niezrozumiały zakaz pracy w niektóre dni nawet w najgorętszym okresie żniwnym,
pogański opór staje się wyraźny i jawny.”
Ten trafny tekst ukazuje nam, kim naprawdę byli Słowianie -
jak i
przedstawiciele innych ludów pogańskiej północy – po przyjęciu chrztu. Nie
stali się oni dobrymi katolikami tak jak niektórzy chcieli, by to widzieć -
wciąż byli poganami, którzy po prostu włączyli do swego panteonu nowe bóstwo i
wzięli udział w rytuale na jego cześć. Możemy z powodzeniem założyć, że nawet
ci, którzy odrzucili kult danych bogów pozostając przy jednym chrześcijańskim
rzadko kiedy stawali się monoteistami – bardziej prawdopodobne jest, iż po
  prostu uznali Jahwe za boga silniejszego.

 

Share

Dlaczego jestem anty…???

W świetle ostatniej dyskusji prowadzonej na forum PFI przez Raije postanowiłem spróbować odpowiedzieć na pytanie dlaczego uważam iż anty — chrześcijaństwo ma dla mnie sens i nie jest jedynie zwykłą nietolerancją lecz uprawnionym działaniem. Pomijając wszelkie fakty historyczne takie jak krucjaty przeciw poganom, inkwizycja czy powolne wycofywanie się Kościoła z kolejnych tez w chwili odkryć naukowych (kiedyś nieomylni księża byli gotowi zabić za stwierdzenie że ziemia jest okrągła, dziś nie mieli wyboru i musieli się z tym zgodzić), a nawet zapominając o współczesnych zbrodniach chrześcijaństwa i jego ludzi (mordy na dzieciach w Afryce pod pozorem wypędzania demonów, ukrywanie przestępstw seksualnych tysięcy księży) wciąż posiadamy dwa najważniejsze argumenty pozwalające nam występować przeciw tej religii.

Po pierwsze jesteśmy poganami z jakiegoś powodu — nie tylko dlatego że uznaliśmy za swoich braci bogów innych niż Jahwe. Oczywiście tak się stało jednakże najpierw aby to zrobić musieliśmy porzucić chrześcijaństwo, podważyć to czego uczyła nas religia monoteistyczna oparta na biblii i słowach teologów. Musieliśmy zupełnie zmienić swój system wartości, spojrzenie na bogów i świat — jeśli zaś część z nas nie musiała tego robić oznacza to iż nigdy tak naprawdę nie należała do KRK. Dlaczego mówiąc innym o pogaństwie nie mielibyśmy przedstawić im tych argumentów które sprawiły że sami podważyliśmy wmawiane nam prawdy starające się jak najbardziej zawęzić nasze spojrzenie na świat? Co więcej przy pytaniu „dlaczego jesteś poganinem a nie chrześcijaninem”; lub „dlaczego wybrałeś pogaństwo” jest to całkiem naturalna droga — oczywiście jeśli przebiega na równi z wyjaśnianiem zasad pogaństwa i widzianych przez nas zalet tej religii — gdyż aby ktoś zmienił poglądy/wiarę musi najpierw zrozumieć bezsens starych wierzeń (chyba że chodzi jedynie o fascynacje, zauroczenie ale wtedy jest to podobne do tego sławnego Hailowania na koncertach a przecież powinniśmy się starać aby takich ludzi było u nas jak najmniej). My jako ludzie którzy odeszli od chrześcijaństwa demaskując kłamstwa, sprzeczności i nieodpartą żądze władzy tej religii mamy całkowite prawo do informowania o tym innych i nie chodzi tu o jakieś poczucie misji czy wyzwalania lecz o zwyczajne mówienie prawdy — zapewne większość z nas tak by postąpiła gdyby udało nam się zdemaskować jarmarcznego oszusta wykradającego od ludzi pieniądze.

Po drugie monoteizm prezentuje zupełnie inny poziom wartości sprzeczny o 180 stopni z tym pogańskim. Jest całkowicie zrozumiałe że jako poganie powinniśmy się starać aby miał on na nas, na świat wokół nas i na nasze życie jak najmniejszy wpływ. Niestety jedynym na to sposobem jest właśnie zwalczanie religii abrachamowych gdyż ich wyznawcy również za wszelką cenę starają się aby nasze wartości i wiara zniknęły ( więc mamy tu prosty wybór pomiędzy tym co „nasze” a tym co „ich” i mimo że inne poglądy nie są powodem do nienawiści to zawsze jako poganin wybiorę przetrwanie moich wartości). Tak samo im chrześcijaństwo jest silniejsze tym większy ma wpływ na przestrzeń publiczną i prawo które dotyczy nas wszystkich. Doskonałym przykładem są tu próby wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę czy zapłodnienia In vitro — gdyby to się udało zakazy te wpłynęły by też na nas pogan mimo że nie podzielamy chrześcijańskiej wiary a niedziela to dla nas zwykły dzień jak każdy inny. Niepowodzenie tych projektów nie jest niestety przejawem większej tolerancji wśród monoteistów lecz postępującej laicyzacji i tego że ludzie zachodniej cywilizacji coraz częściej odchodzą od jakiej kol wiek religii — to jednak nie potrwa wiecznie i tylko od nas zależy to jakich praw będą musieli przestrzegać nasi potomkowie. Przecież nie bylibyśmy poganami gdybyśmy nie starali się walczyć o dobro, pomyślność i przetrwanie swojego klanu.

Share

Ślepota Mieszka I??

W jednym z najnowszych wydań katolickiego tygodnika Źródło w tekście dotyczącym chrztu Polski pojawił się opis legendy dotyczącej wczesnych lat życia Mieszka I… Nie zależnie od tego czy zdarzenie to miało miejsce naprawdę czy też nie jego interpretacja zamieszczona w tygodniku pokazuje z jaką perfidią i bezczelnością chrześcijaństwo potrafi przywłaszczać sobie wszelkie obce legendy i zmieniać historię na swoją korzyść tak aby pasowała do jedynie słusznej wersji wydarzeń…

“Z Mieszkiem Gall wiąże także legendę, zgodnie z którą przyszły władca przez siedem lat od urodzenia był ślepy. Ojciec bardzo przeżywał kalectwo syna, ale w dzień zwyczajowej wielkiej uczty urodzinowej małego księcia obwieszczono nagle że odzyskał wzrok. Wytłumaczono to wtedy, iż ślepota chłopca oznaczała jakoby ślepotę Polski, lecz odtąd ma być przez Mieszka oświecona i wywyższona ponad sąsiednie narody. Tym samym miał on uratować Polskę od śmierci w pogaństwie”

Dla chrześcijan to bardzo piękna opowieść dowodząca że Mieszko został jakoby “wybrany” przez ich Boga, stanowiąc narzędzie w jego rękach do przyłączenia naszego kraju do Kościoła i “ocalenia” go przed pogańskimi wierzeniami. Pierwszy chrześcijański władca miałby być kimś w rodzaju Mojżesza który wyprowadza naród z ciemnoty i ratuje go przed zniszczeniem. Nie ma dla chrześcijan znaczenia że w czasach gdy owo uzdrowienie miało mieć miejsce ani Mieszko ani jego ojciec nawet nie śnili o chrześcijaństwie i byli zapewne głęboko wierzącymi poganami. Nie ma też znaczenia że jeśli przyszły władca Polski został uzdrowiony to stało się to zapewne podczas pogańskiego rytuału a cudu dokonali pogańscy Bogowie a nie chrześcijański Jahwe – bo przecież nawet jeśli naszych Bogów uznać za demony to nawet Kościół nie twierdzi że gdy ich o coś prosimy to interweniuje Jahwe i pojawia się zamiast nich. Musimy też wziąć pod uwagę że cała historia mogła zostać zmyślona tak jak niekiedy dorabiano władcą rodowody od Cezara czy Aleksandra Macedońskiego.
Tak czy owak zagłębiając się w chrześcijański sposób myślenia możemy dojść do wniosku że Jahwe dokonał cudownego uzdrowienia na poganinie (czyli według KRK człowieku który jest pod władzą szatana) podczas pogańskiego rytuału poświęconego pogańskim Bogom (oj naprawdę wpycha się ten Jahwe tam gdzie go nie zapraszają i nawet o nim nie słyszeli, jak sataniści robią czarną mszę to pewnie też się pojawia i uzdrawia kogo popadnie) i jeszcze do tego pozwolił przypisać sobie im swoją zasługę bo przecież nikomu się nie objawił ani nie kazał np. zbudować kościoła czy się ochrzcić. Jak widzimy coś nie bardzo trzyma się to wszystko kupy, na szczęście jednak dalsza część tekstu podaje nam prawdziwy powód przyjęcia chrztu przez Polskę zupełnie nie związany z dzieciństwem władcy ani jego uzdrowieniem.

“Mieszko zyskał też miano cesarskiego przyjaciela. Zajmował w cesarstwie pozycję równą książętom i margrabiom niemieckim, a kiedy w 972 margrabia Hodo najechał jego ziemię, nie tylko że został przez polskiego księcia pokonany, ale otrzymał od cesarza rozkaz wstrzymania od dalszej wojny. BYŁOBY TO NIE DO POMYŚLENIA GDYBY MIESZKO POZOSTAWAŁ W POGAŃSTWIE”
Mówiąc inaczej Mieszko przyjął chrzest aby uchronić swój naród przed… chrześcijanami a ściślej niesionym przez nich ogniem i mieczem, nie zaś po to by wyciągać go z jakiejkolwiek ciemnoty… I nie zależnie od tego jak ocenimy działanie księcia nie możemy nie zauważyć że to właśnie bardzo ziemski napór chrześcijańskich rycerzy skłonił go do tej decyzji a większość jego poddanych pozostała przy wierze ojców jeszcze wiele lat o czym świadczy krwawe i niestety nieudane powstanie z 1138 roku…

Share

Portal Matki Bożej Zwycięskiej

Kilka dni temu zakończyła się moja przygoda z Forum Portalu Matki Bożej Zwycięskiej… mimo iż od początku nazywano mnie sekciarzem( mimo że prosiłem o konkrety w tej kwestii nie podano ich), panicznie bano się moich poglądów a nawet przypięto mi łatkę “Złego” i “Szatana” udało mi się jednak przez parę dni rozmawiać i przedstawiać swoje poglądy – myślę że z dobrym skutkiem bo nie czuje się w dyskusji pokonany a jeśli czegoś się tam bano to właśnie tego że będe mówił z sensem i nie padne od razu na kolana przed krzyżem – taki człowiek daje do myślenia a Krk woli aby ludzie nie myśleli…;-) W końcu jednak musiałem się wycofać gdyż gdy tylko uznano że nie da się mnie nawrócić należy się mnie jak najszybciej pozbyć abym nie wzbudzał “niezdrowej ciekawości” jak to określiła pewna zawzięta katoliczka…

Podsumowując nie zadziwił mnie strach z jakim odnoszono się do moich wypowiedzi – kłamca zawsze boi się że ktoś go zdemaskuje… regulamin nie pozwalał też zamieścić linka do tej strony – widać bano się że forum opustoszeje i wszyscy zostaną wtedy Poganami ;-) Tak czy owak niezła przygoda prawie jak wyprawy naszych przodków na nadmorskie klasztory;-)

Share

Avatar:-) Pogańska Opowieść…

Polecam film jak i ścieżkę dźwiękową…poza świetnymi efektami specjalnymi film warto zobaczyć gdyż jest to historia pozwalająca wczuć się w naszych wolnych pogańskich przodków którzy bronili przed najeźdźcami swych domów i Świętych gajów – tyle że przeniesiona do innego świata;-) Nie ma co tu opowiadać, trzeba zobaczyć, a myślę że każdy Poganin zrozumie o co chodzi…

Oczywiście Kościół wypowiedział się o filmie negatywnie no ale cóż… chyba nie będziemy się tym martwić…:-)

Share

Spowiedź

W czasach gdy urzędnicy starają się nas kontrolować za pomocą coraz to nowych przepisów i nowinek technicznych również Kościół Katolicki wychodzi z siebie aby prowadzić podobną inwigilację swych wyznawców. W sytuacji gdy nie posiada on już władzy równej państwowej idealnym narzędziem kontroli wiernych jest sakrament spowiedzi ,,świętej”.

” Czy zabawiałem się myślami lub wspomnieniami dotyczącymi rzeczy nieczystych?”

“Czy przed zobaczeniem jakiegoś filmu, książki, przedstawienia zaznajomiłem się z ich oceną moralną (w domyśle dokonaną przez urzędników Krk) aby uniknąć okazji do grzechu lub deformacji sumienia?”

“Czy przeznaczałem część swoich zarobków na utrzymanie Kościoła lub inne szlachetne cela?”

Oto kilka cytatów z “Poradnika dobrej spowiedzi” doskonale obrazujących w jaki sposób sakrament ten staje się narzędziem “samo inwigilacji” wyznawców… Jest to najgorszy rodzaj kontroli porównywalny do komunistycznej propagandy – nie chodzi jedynie o kontrole realnych czynów lecz także umysłów ludzi którzy powinni myśleć w określony sposób i sami się kontrolwać poprzez spowiedź ,,oddając się do ukarania” w ręce kościelnej władzy. I chodź dziś kary te nie są zbyt dotkliwe to jednak nie powinniśmy zapominać że wiele razy w historii było inaczej (ludzie z własnej woli skazywali sie na wieloletnie pokuty np. za seks przedmałżeński) a także o tym że od fizycznej kary o wiele gorsze może być wpojenie komuś poczucia winy i tego że kara jest słuszna

Share

Fińska Chrystianizacja

Niedawno przeglądając książkę “Krucjaty Północne” Erica Christiansena natrafiłem na ciekawy fragment chrześcijańskiej kroniki Erikskronikan opisujący atak krzyżowców na jedno z fińskich plemion…

Poganin, wiedząc, że chrześcijany płyną zniszczenia dokonać dzieła, czekał do boju przygotowany”

Myślę że fragment ten opisany przez chrześcijańskiego kronikarza doskonale obrazuje nam jak wyglądały chrześcijańskie krucjaty przeciw Poganom a także pozwala łatwo określić po czyjej stronie znajdowała się w tych wojnach sprawiedliwość. Dalej czytamy…

“A który ugiął pod krzyżem kolano,
u źródła stanął, sakrament przyjął,
temu i głowę, i włości ostawiono –
i ci w pokoju pobożnie żyją.
Kto zaś nie otwarł serca dla Boga (w domyśle chrześcijańskiego Boga)

temu nagrodą miecz i pożoga

Czyli sprawa jest prosta – odmówiono Poganom prawa do istnienia za to że są Poganami – nic niezwykłego w historii chrześcijaństwa a nawet w czasach współczesnych z tym że dziś jesteśmy atakowani jedynie słowem a nie mieczami choć zapewne wielu chrześcijan miało by ochotę na to drugie. I na koniec…

“Tam chrześcijańska twierdza wzniesiona,
której Tavastehus imię nadano,
szwedzką załogą silnie broniona,
strachem uciska serca poganom.
Kraj lud zasiedlił wnet chrystusowy,
w Bogu nadzieja tam już ostanie.
Tak ziemia Finów córką Kościoła…

Podbój i okupacja plemienia oraz narodu usprawiedliwiona jedynie jego pogańską wiarą…

Share

List do Chrześcijan

Proszę przeczytaj ten tekst choć na chwilę wyzbywając się własnych uprzedzeń które zapewne posiadasz tak jak każdy człowiek ;-)


Zastanów się nad tym czego uczą Cię twoi księża, twój papież, twoja Biblia, twoja katecheza? Wszyscy ukazują Jedynego Boga, jedyną wiarę, jeden sposób na życie i tylko jedno swoje spojrzenie na świat… Jednocześnie wpajają ci strach przed wszystkim innym – każdym innym sposobem myślenia, postępowania, ustalania prawdy i wartości strasząc piekłem i ośmieszając już na wstępie wszystkich swoich przeciwników. To prosty i łatwy sposób do kontrolowania zarówno Ciebie jak i twojego umysłu bo przecież nawet jeśli chciałbyś żyć i myśleć inaczej to zaraz uznasz to za dzieło Szatana które nie ma prawa być słuszne. Nawet jeśli zaczniesz wątpić w Biblie na podstawie racjonalnych dowodów to od razu pojawia się proste wytłumaczenie – dzieło złego Szatana. Nie podobają ci się katolickie wartości czy dogmaty – nie ważne – grożą ci piekłem i i tak musisz przestrzegać listy grzechów nawet jeśli połowy z nich nie uznałbyś nigdy za złe. To tak jakby od małego zamykać dziecko w domu nie pokazując mu całego świata i jednocześnie cały czas wmawiać mu że cały świat którego tak naprawdę nie zna jest zły… nawet jeśli spotka tam coś dobrego, lepszego niż w domu to i tak musi to być złe. Zastanów się proszę czy rzeczywiście cały świat mógłby być “zły” a zamknięte mieszkanie w którym jesteś “dobre” bo tak Ci powiedzieli?? Czy inne wartości, religie, sposoby życia muszą być “złe” a chrześcijaństwo musi być “dobre” bo tak Ci od małego powiedziano i nawet nie miałeś czasu żeby zdecydować co tak naprawdę jest twoją własną drogą i jak chcesz żyć, jakie wartości są Tobie bliskie?? Przecież nie muszą się one zgadzać z wartościami wyznawanymi przez księży, papieży, cieśle z Nazaretu żyjącego 2 tys. lat temu ani z tymi spisanymi w Biblii…


Jeśli dotarłeś do tego miejsca możesz zrobić dwie rzeczy – albo przemyśleć to co napisałem i pójść dalej jako wolny człowiek albo też uklęknąć i zacząć się modlić :-) Nie mówię Ci którą z tych opcji powinieneś wybrać – czy nie lepiej abyś sam zdecydował? ;-)

Share

Niech Korpiklaani doda nam sił:-)

Zamieszczam tłumaczenie piosenki genialnego zespołu Korpiklaani (w tłumaczeniu Leśny Lud, Leśny Klan) – Rise. Mam nadzieję że doda ona sił i otuchy wszystkim którzy walczą dziś w imię Pogaństwa na polach ideowych bitew:-) Niech “Leśny Lud” przybywa z pomocą zawsze gdy tego najbardziej potrzebujemy:-)

“Z za cichego morza
przybywają święci mężowie wojny.
Zabójcy z imieniem Boga na ustach, Biblią,
krzyżem i księgą pełną praw.
Witamy w krainie lodu
Witamy w krainie śniegu
Przyjdź i spotkaj naszych Bogów.
To nie jest twój szczęśliwy dzień…”

“Podnieś się potężny duchu Ziemi.
Duchy ognia, duchy wojny…
Grzmot wody, uderzenie błyskawicy
Nad głowami naszych wrogów”

“Podnieś się teraz potężny duchu Ziemi.
Zejdź do nas Boże Wiatrów
Potężny duchu powietrza.”

“Powstańcie teraz wody mórz
Zatopcie wszystkich naszych wrogów
Powstań teraz duchu ognia
Płoń i zwróć nam naszą Krainę Marzeń”

Pod spodem zamieszczam tekst orginalny

Out of the silent sea,
Came the holy men of war
Killers in the name of god, with bible,
Cross and book of law
Welcome to the land of ice,
Welcome to the land of snow..
Come in and meet our gods.
This is not your day

[Chorus]
Nouskaa maasta maitten henget,
Nouskaa maasta maitten henget,
Tulten henget, soan henget,
Tulten henget, soan henget,
Veden virrat, ilman pauhut,
Veden virrat, ilman pauhut,
Päälle vainomiesten päitten,
Päälle vainomiesten päitten.

[Chorus in English]
Rise from the ground, spirits of the earth,
Spirits of fire, spirits of war,
Flow of waters, rumble of thunder,
Above the heads of our enemies.

Rise now from the ground
Mighty spirits of the earth
Come down god of wind
Mighty spirit of the air

Rise now water of the seas
Drown all our enemies
Rise now god of fire
Burn and give back our land of dreams

Wszystkiego najlepszego z okazji Yule!!!:-)

Oto link do piosenki na youtubehttp://www.youtube.com/watch?v=koYdb-a8EZA&feature=related

Share

Czy wiesz że KRK to…

Kościół Rzymskokatolicki to…

Organizacja której członkowie dopuszczali się i dopuszczają się gwałtów, molestowani seksualnego i przemocy na nieletnich często na masową skalę. W samej malutkiej Irlandii za przestępstwa seksualne dokonane na nieletnich skazano 2000 tys osób w tym za brutalne gwałty, “wypożyczanie” dzieci pedofilom, handel dziećmi, faszerowanie lekami psychotropowymi, zmuszanie do niewolniczej pracy…Skala zjawiska udowadnia że wszystko działo się na masową skalę( oficjalnie 50 tys dzieci padło ofiarą tych działań, 2-5 tys zagineło bez wieści)… aż strach pomyśleć co działo się w ultra-katolickiej Hiszpanii…

Organizacja której członkowie zmuszali do niewolniczej pracy kobiety w ciąży którymi instytucje KRK miały się opiekowac. Odchowanymi przez matki dziećmi (około 2 lat) handlowano, sprzedając je nowym rodzicom.

Organizacja która zarabia olbrzymie pieniądze na wszystkich swych członkach przez całe ich życie od chrztu aż po pogrzeb. Wystarczy policzyć ile kosztuje utrzymanie tysięcy olbrzymich budynków koscielnych w samej tylko Polsce aby uzmysłowić sobie jak dużymi pieniędzmi obraca

Organizacja która przez wiele lat terroryzowała inaczej myślących za pomocą świetej inkwizycji i nadal broni jej działań mówiąc że sądy inkwizycyjne były “łagodne” i “niewielu skazały na śmierć”. To tak jakby bronić zbójców mówiąc że nie wielu zabili i tylko rabowali a biednym to nawet zostawiali część pieniędzy”

Share