Arabskie pieniądze i nauka -c.d.
Ostatnio wspomniałem o uniwersytetach amerykańskich, okazuje się jednak, że również czołówka uczelni brytyjskich podlega tym samym mechanizmom. London School of Economics brała jak wiadomo pieniądze od Kadafiego, ale również Oxford, Cambridge, Durham, University College London, LSE, Exeter, Dundee i City sponsorowane były przez muzułmańskich władców na kwotę ponad 233 milionów funtów. Gdyby ktoś sądził, że był to bezinteresowny gest hojności…. byłby dziecinnie naiwny.
Czytamy:
W LSE Ośrodek Bliskowschodnich Badań otrzymał 9 milionów funtów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tym samym tygodniu, jak się okazało, większość władz ośrodka naciskała na bojkot Izraela. (…) Zarządy instytutów badań islamskich w Cambridge i Edynburgu składały się z osób mianowanych bezpośrednio przez księcia Alwaleeda. Inne uniwersytety zmieniały obszary badań stosownie do żądań sponsorów.
Nie chodzi jednak jedynie o akademickie badania – pieniądze wpływały bezpośrednio na formację studentów. Okazuje się, że przez ostatnich pięć lat 70 procent wykładów w Ośrodku Bliskowschodnim w St. Antony’s College w Oxfordzie było „nieprzejednanie wrogich” wobec Zachodu i Izraela.
Za: euroislam

