Displaying posts published in

September 2009

Jesus Camp po polsku

Wczoraj późno wróciłem do domu, więc pozwoliłem sobie dzisiaj wstać później niż zazwyczaj, około godziny 9.30. Jak zwykle zacząłem dzień od wypicia wczorajszej herbaty którą zrobiłem sobie przed snem i jak zawsze zapomniałem wypić oraz zjedzenia grejpfruta. Nie bardzo miałem ochotę cokolwiek robić od samego rana, więc podczas konsumpcji śniadania włączyłem telewizor. Program 1. Na [...]

Share

Telewizja katolicka

Telewizję oglądam rzadko. Dobre filmy lecą w środku tygodnia o 2 w nocy, a tańce z wszelkimi gfiassdami i innymi Indiańcami na lądzie, pod wodą i w powietrzu mnie nie interesują. Raz na tydzień odwiedzam wiadomości na Onet.pl żeby zobaczyć co u hołoty słychać. W miarę orientuję się jednak co w telewizji słychać. Miałem swego [...]

Share